Strona 2 z 3

: 2009-08-19, 17:41
autor: Destroy
HungryLady pisze:Są z tym jakieś trudności.?
właśnie. są?


jesteś wtedy jakby "duchem"?

: 2009-08-24, 09:05
autor: NAwiedzonA
Chyba raz coś takiego miałam.

: 2009-09-24, 13:45
autor: pesca
nie próbowałam, chociaż cholernie mnie to ciekawi. bałabym się, że nie wrócę do swojego ciała.

: 2009-11-07, 00:16
autor: Dartan
Zdecydowanie łatwiej jest wrócić do ciała, niż je opuścić. Podświadomość trzyma się zbyt krótko ciała, aby bać się wyjścia z trudnych sytuacji. Wystarczy zwykłe przebudzenie. Żeby przybliżyć Wam moją teorię, opiszę w skrócie jedno ze swoich przeżyć. Leżałem, oglądając jakiś program naukowy w telewizji i po chwili urwał mi się film (zasnąłem, nie wiedząc o tym). Byłem wtedy w stanie OOBE. Oddychanie przychodziło mi z trudem. Nie mogłem mówić ani się ruszyć. Wydawało mi się, że jest to sprawka mojego zmęczenia. W owym czasie znikąd pojawiła się moja mama, która weszła do pokoju, ponieważ usłyszała, iż zbyt głośno oddycham. Skąd to wiem? Otóż widziałem mamę, mając zamknięte oczy. Po tym jak mnie szturnęła, wszystko wróciło do normy. W czasie tego uroczystego spotkania widziałem nie tylko swój pokój, w którym śpię, lecz całe mieszkanie, wraz z pewnym wydarzeniem z przeszłości. Nawiedziło mnie bodajże z parę duchów. Przy drugim "numerku" obudziła mnie moja ex dziewczyna, słysząc że zbyt głośno oddycham. Wówczas podziękowałem jej za to. Zbytnio się tym nie przejęła. Na dodatek najechała na mnie, że bawię się w jakieś głupie gierki, budząc ją w środku nocy...;D

: 2009-11-27, 08:04
autor: Wilku
HungryLady napisał/a:
Są z tym jakieś trudności.?

właśnie. są?


mam wielokrotne doświadczenia z OOBE i jak dotąd nie miałem żadnych problemów z powrotem, problemem jest raczej utrzymanie się poza ciałem, wydaje mi się że powodem jest dusza która nie kwapi się do opuszczania żywego ciała.

: 2010-06-27, 22:34
autor: Greenstory
Jak da mnie to żadne OOBE, tylko po prostu podróż astralna :)

Duża część ludzi, którym się to zdarza sami to kontrolują, wywołują. Podobno wchodzenie do swojego ciała jest ochydne fizycznie, bo człowiek czuje, jak się "wmlaskuje" w swoje flaczydła :blee:
Hmmm... Nie chciałabym w ten sposób poznawać swojego wnętrza. :? Kiedyś widziałam w jakimś sklepiku bębny, które pomagają się "wczuć".
Osobiście za bardzo bym się bała, że nie uda mi się wrócić, więc raczej nie spróbuję, choć bardzo intryguje mnie to zjawisko.

: 2010-06-28, 10:52
autor: Morfeusz
Wilku pisze:mam wielokrotne doświadczenia z OOBE i jak dotąd nie miałem żadnych problemów z powrotem, problemem jest raczej utrzymanie się poza ciałem, wydaje mi się że powodem jest dusza która nie kwapi się do opuszczania żywego ciała.
Dołączam się do stwierdzenia Wilku że powroty z oobe są bezproblemowe. Wystarczy przeważnie jedna, malutka myśl i jesteś w ciele.
Greenstory pisze:Podobno wchodzenie do swojego ciała jest ochydne fizycznie, bo człowiek czuje, jak się "wmlaskuje" w swoje flaczydła
Przeważnie, proces wychodzenia z ciała jest nie przyjemny ale wchodzenia? Kiedy wracasz to czujesz tylko jakbyś się budziła z długiego snu. Nic więcej.

: 2010-06-28, 11:17
autor: Cyklon
Hm, mówicie o tym jakby to był temat na porządku dziennym jak np. czesanie włosów. Nie jest to znane na pewno, bo w 5sek. by to skomercjalizowali, zaczęli wypuszczać książki typu "wyjdź ze swojego ciała za 5zł" robiąc z tego marketing.. W każdym razie ojciec opowiadał mi, że dawno temu gdy potrącił go samochód miał wrażenie jakby na legalu wyskoczył sobie ze swojej fizjonomii i obserwował wszystko wokoło z lotu ptaka... :? Widział jak leży, ludzi którzy go budzili i wszystko to z doskonałymi detalami FULL HD. Tak się zdziwił, że wziął lusterko nie zastanawiając się zaraz po tym jak poczuł się 'normalnie' no i wszystko idealnie się zgadzało, rozprowadzenie włosów, plamy na koszuli itp. :?

: 2010-06-28, 11:28
autor: Tandetna
Zgadzam się z Cyklonem, po przeczytaniu tematu można by pomyśleć, że to coś na zasadzie nowej gierki.
Ja mimo, że mam wrażliwą astralnie duszę i trenuję już kilka lat i tak mam z tym spore problemy. Próba opuszczenia ciała bez wcześniejszego przygotowania, oczyszczenia umysłu i doświadczeń ze strony LD może okazać się wysoce niebezpieczne.

: 2010-06-28, 11:31
autor: Morfeusz
Cyklon pisze:Hm, mówicie o tym jakby to był temat na porządku dziennym jak np. czesanie włosów. Nie jest to znane na pewno, bo w 5sek. by to skomercjalizowali, zaczęli wypuszczać książki typu "wyjdź ze swojego ciała za 5zł" robiąc z tego marketing..
OOBe nie jest tak znane jak inne zjawiska paranormalne i na pewno nie jest tak proste jak czesanie włosów :D Jednakże komercjalizm powoli, powoli wchodzi w tą dziedzinę. Jakiś gość prowadził kiedyś odpłatne kursy wyjścia z ciała. Widocznie i na tej dziedzinie można kasę zarobić. Po za tym oobe jest znane już od 30-40 lat od kiedy wprowadził tą nazwę Robert Monroe.

: 2010-08-24, 17:16
autor: An.
Ja z kumpelą próbowałyśmy nie dawno. Kiedy zaczęłam czuć takie.. dość silne wibracje ona mnie 'wybudziła' bo podobno nie oddychałam. Ale ja przecież czułam, że oddycham i wcale się nie dusiłam. Może ona po prostu spanikowała bo na nic nie reagowałam, albo.. albo miała rację. To mnie trochę wystraszyło... Poza tym rozmawiałam z kolegą, który miał z tym doświadczenie. Są tak jakby.. duchy krążące.. które mogą wejść w ciało, kiedy jest puste.. zanim zdarzy się do niego wrócić. Nie wiem czy to prawda, ale jak na razie mam stracha próbować dalej. Ale ciekawi mnie to okropnie... Ponoć kiedy się już to wyćwiczy można ingerować w czyjeś życie, porozmawiać ze zmarłą osobą, którą się bardzo kochało.. Ponadto, każdy ma swojego 'opiekuna', który są skory do pomocy. Tylko trudno jest go, że tak powiem 'odnaleźć'. Kiedy już raz wyjdziesz z ciała, to później ponownie możesz wyjść tak nagle.. niespodziewanie. Czasem może się to zdarzyć...

: 2010-09-13, 19:00
autor: selene
Czytałam, słyszałam. Bardzo chciałam spróbować. Ale mimo wszystko jest jakiś lęk, obawa przed tym co będzie. I w sumie nigdy nie próbowałam. Może kiedyś?

: 2010-10-15, 13:53
autor: Tandetna
An., 3/4 Twojego postu to totalne bzdury. Oo

: 2011-10-21, 10:46
autor: przedsamobójca
Słyszałam, czytałam. Zamierzam spróbować.

: 2015-10-30, 10:24
autor: Ewaser
Nie polecam próbować bez przygotowania. Ogromna ilość osób wpada w śpiączkę jeśli wchodzi obee bez wcześniejszego przygotowania.